W kolejce do kasy urzędu skarbowego

- No widział Pan ta po lewej całkiem, całkiem…bo po tej po prawej to widać, że niezła zołza.

- A po czym Pan wnioskuje?

- Bo nieurodziwa! Panie te nie urodziwe to takie zołzy, bo żaden chłop je nie chce – to dlatego!

- A te ładne lepsze?

- Też nie! bo najpierw takie miłe a potem wycyckają Pana z kasy. Ja  to znam!

- Znaczy żadna Panu nie pasuje?

- No jakbym miał wybierać to ta po lewej , lubię Panie ładne rzeczy koło siebie.

- Aha

Na to wtrąciła się blondynka stojąca za obydwoma panami.

- A przepraszam bardzo kiedy Pan ostatnio patrzył do lustra? Lowelas się znalazł! Bojler piwny, bo nawet brzuchem ciężko to nazwać, uśmiech co drugi wystąp, koszula ostatniej świeżości i białe skarpetki do sandałów !

Zapadła cisza…

- No i tu się Pana teoria nie sprawdza – ładna ,a niezła zołza !