WIOSNA 2016 – czym mnie zaskoczyła

No na pewno była to temperatura, z początku prawie letnia ,ale potem nie było już tak kolorowo. Za to niektóre rośliny na działce wprawiły mnie w zachwyt ,a niektóre baaaardzo zadziwiły ,bo nawet nie spodziewałam się że je mam !.

Tak np. było z jaskrem, który jak było cieplej ginął pod obwitą funkią. A tu proszę ! liście trochę wolniej się rozwijały i jaskier w całej okazałości.

20160430_133452.jak-zmniejszyc-fotke_pl

W tym roku również niezapominajki zrobiły mi niespodziankę, bo oprócz standardowego „niebieskiego oczka” były również śnieżnobiałe i różowe,a nawet fioletowe !

20160430_133636.jak-zmniejszyc-fotke_pl

W pełniej krasie ukazały się również kwiaty serduszki okazałej. Zawsze było pełno liści, a w tym roku piękne kiście kwiatów. Niesamowity jest ten kształt stworzony przez naturę.

20160430_133510.jak-zmniejszyc-fotke_pl20160430_133505.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Rozchodnik przybrał wyjątkową , czerwoną barwę.

20160430_133424.jak-zmniejszyc-fotke_pl

A krzak pigwowca wyczarował piękne, czerwone kwiaty.

20160430_133536.jak-zmniejszyc-fotke_pl

 

Była również jedna strata, niestety. Po posadzonej ostróżce w kolorze ciemnego fioletu została tylko etykietka… ślimaki już zaczęły działać.I jak co roku znowu zaczynam walkę ze ślimakami !

 

 

Moja dalia -FRANZ KAFKA

Dalia, georginia (Dahlia Cav.) – rodzaj roślin nasiennych należących do rodziny astrowatych. Pochodzi z Ameryki Środkowej i liczy 15 gatunków. Niektóre są uprawiane w wielu krajach jako rośliny ozdobne. Nazwa wywodzi się od nazwiskaszwedzkiego botanika Andersa Dahla[2]. Znana również pod nazwami ludowymi: giergonia, giergona, wielgonia i wielgoń (ostatnie dwie dotyczą zwłaszcza odmian o największych kwiatostanach).

To tyle z encyklopedii :)

Dalie zawsze mi się podobały ,ale wydawało mi się że są bardzo trudne w uprawie. Zachwycają kolorem i pokrojem, czasami wręcz ocierają się o fantastykę.Nie miałam odwagi posadzić ich na działce , bo wydawało mi się że nic z tego nie będzie ,ale kiedy w tamtym roku zamawiał rośliny przez internet, pomyliłam się i zamówiłam sobie dalie pomponową Franz Kafka.No i przyszła w paczce jakaś szara bulwa,do niczego nie podobna.Co z tym zrobić? w opisie tylko tyle, że nie sadzić za głęboko.No dobra – co wyjdzie to wyjdzie -posadziłam.Najpierw nic się nie działo,dobrze że sobie zaznaczyłam , gdzie te szarości wkopałam.Potem  na powierzchni ziemi pokazał się jeden listeczek.O kochany! pomyślałam sobie – jak ty w takim tempie będziesz wyrastał to cię zima zastanie a jeszcze nie zakwitniesz! No nic -poczekam.Chyba przemowa do szarości pomogła bo następnym razem zauważyłam już więcej listków i łodyżkę.I wtedy zaczął się atak ślimaków,tych oczywiście padalcowatych ( czyli bez skorupki).Okazało się ,że dalie to ulubiony przysmak tej gadziny! O nie! wypowiedziałam padalcom wojnę ! nałożyłam na te liche listeczki plastikową butelkę z odciętym dnem,a w koło zrobiłam zasieki z niebieskiego granulatu.O nie ,nie będzie wam tak łatwo!

I udało się ! Dalia przeżyła i zakwitła!

20140814_183546

 

Jaki kolor i jaki kształt! po prostu cudo !Dalia kwitła przez całe lato do późnej jesieni.Przed pierwszymi przymrozkami wykopałam ją z ziemi,obcięłam zielone pędy i wsadziłam do kosza z ziemią torfową.Zaniosłam do piwnicy na przechowanie.

I nie ma się co dziwić ,że w tym roku mój ogród jest pełen dali, a dalia Franz Kafka kwitnie na honorowym miejscu :)

20150714_17241420150714_17235420150714_17234720150719_15312820150719_153020

Kolory mojej działki – A U MNIE WRESZCIE LATO!

No wreszcie  doczekałam się kiedy na mojej działce pojawiły się kwiaty i kolory,bo jakoś do tej pory zielony był w przewadze.Może nie jest to działka w pełni okazałości,ale bądźcie wyrozumiali i dajcie mojej działce jeszcze parę dnia , a wtedy pokaże co potrafi!

A na razie krótka fotorelacja :)

dal 20150623_192322 20150623_192328 20150625_190219 20150625_190235 20150625_190242 20150625_190254 20150625_190314 20150625_190324 20150625_190423 20150625_190445 20150625_190500 20150625_190533 20150625_190549 20150625_190617 20150625_190652 20150625_190719 20150625_190731

MOJA WIOSNA

Nareszcie zrobiło się ciepło i o dziwo również na weekend zapowiedzieli ładną,słoneczną pogodę. Nie wiedzieć czemu aura tego roku jest bardzo złośliwa i kiedy siedzę w pracy za oknem pachnie latem i słońce praży , ale wystarczy że zbliża się piątek to już złośliwie sprowadza chmurzyska i oczywiście w weekend musi lać,siąpić albo wiać tak,że urywa głowę z płucami.

W ten weekend było inaczej i wreszcie mogłam sprawdzić ile z moich posadzonych jesienią tulipanów,wygrało i wreszcie zakwitło.Zobaczcie sami :)

dd9 dd1 dd2 dd3 dd4 dd5 dd6 dd7 dd8

ŚLIMAK,ŚLIMAK….WYNOCHA!

20140802_134536AA

Na  wiosnę z wielkim zapałem zaczęłam kompletować rośliny które miały zmienić jedną z moich działkowych rabat w morze kwiatów. Założeniem była rabata w odcieniach fioletu, różu i bieli. Rozplanowałam rabatę na papierze, biorąc pod uwagę nie tylko wielkość rośliny ale również jej kolor. Potem z wielkim przejęciem posadziłam wszystkie te rośliny i cóż zostało tylko czekać ,aż ferie barw ożyją na mojej rabacie. Już po kilku dniach obfitego podlewania z rozrzewnieniem patrzyłam na pierwsze zielone listeczki wychodzące nieśmiało z ziemi. A potem coś się stało i listeczki zniknęły. Dziwne…

Pożaliłam się mojemu sąsiadowi, że coś mnie roślinki nie lubią i chowają się pod ziemią,

a on ze śmiechem odpowiedział:

-Nie, roślinki bardzo panią lubią ,tyle tylko ,że te cholerne ślimaki lubią roślinki jeszcze bardziej.

-Jakie ślimaki?- zdziwiłam się-te parę winniczków co siedzi na krzakach? to one ze żarły moje roślinki?!-oburzyłam się.

-A nie –powiedział sąsiad-to są bardzo miłe ślimaczki w porównani z tym co wychodzi wieczorem i grasuje na Pani działce-niech Pani kupi taki niebieski preparat na ślimaki to Pani zobaczy. Ja to mam czas ,to wcześnie rano przychodzę, jak te cholery żerują i zbieram je do wiaderka. Szkoda że nie zjadliwe bo można by całą rodzinę nimi wykarmić. Tyle tego jest!

-No chyba trochę ten mój sąsiad przesadza –pomyślałam sobie – żeby ślimaki do wiaderka zbierać! też pomysł…- a niech tam –kupie ten preparat.

Kupiłam i posypałam jak zalecał producent. Byłam bardzo zajęta w pracy i dopiero na trzeci dzień pojechałam na działkę sprawdzić, jak ten preparat działa. Po wejściu na moją działkę, mowę mi odjęło. Tam gdzie posypałam preparatem był jeden wielki glut i śluz ze ślimaków bez skorupki. Obrzydlistwo! !!i ile tego było! I jak tu moje roślinki mają wyrosnąć?

Raz się zdarzyło że byłam na działce zaraz po obfitej ulewie. Na zdjęciu poniżej, to co udało mi się zebrać wciągu 15 minut…

20140723_165145AA

Nie jest dobrze, szanowni działkowcy, nie jest dobrze…

A poniżej to co się uratowało i miało szansę wyrosnąć :)

20140802_134414AA

20140717_185609AA20140802_134445AA20140802_134445AA 20140802_134616AA20140802_134607AA20140802_134510AA20140802_134713AA